Posts Tagged ‘urlop’

Dwie świnie na urlopie, a ze słońcem nie ma żartów

Dwie świnie na urlopie, a ze słońcem nie ma żartów

Od jakiegoś czasu jestem na urlopie… od dzisiaj bez dzieci (teściowie się zlitowali i przygarnęli).

Jednak postanowiłem ograniczyć tym razem wykorzystanie internetu ;-).

Zresztą w taką pogodę mam przegrzaną bańkę i tak bym nic „mądrego” (jak na swój poziom) nie napisał ;-).

Wesołego Alleluja dla wszystkich!

Reklamy

Dałem się wczoraj nabrać! Wiadomo, Kazimierz Dolny nad Wisłą – pożydowskie miasteczko. Myślałem, że to jakiś rabin laską w te schody stuknął (jak Mojżesz) i popłynęła z nich woda – czyli właśnie na cud liczyłem jako dobry omen rozpoczętego urlopu…

A potem ujrzałem takie coś.

Chemtrails nad Kazimierzem Dolnym

Chemtrails nad Kazimierzem Dolnym

Czyli klasyczna akcja – bo tam gdzie chemtrails, to potem powódź. I to wcale nie koniecznie od Wisły musi przyjść. Tu gdzie się zatrzymaliśmy – jest sporo wyżej niż wały, ale mimo to zalało im piwnicę. I jak tu w te spiski nie wierzyć? 😉

A na Wiśle w Kazimierzu wygląda to tak.

Zalana budka

Zalana budka

I jeszcze kanałek – nie dość że bliski przelania, to jeszcze przecieka. Z tego co zrozumiałem – to trafia do niego woda wypompowana z piwnic – bardzo dużo piwnic jest tu zalanych.

Przeciekający kanałek

Przeciekający kanałek

Aktualnie w Kazimierzu jest bardzo mało ludzi, nawet trudno tu dojechać, bo nie każda droga jest dostępna. Można powiedzieć, że to duża zaleta, bo nie ma tłumu. Jednak dla żyjących tu ludzi to raczej spory problem, nie dość że ich zalało i mają przez to straty, to jeszcze braki w turystach nie pozwolą im tak szybko odrobić tych strat.

A moim zdaniem teraz właśnie warto odwiedzić Kazimierz. Takiego Kazimierza nie zobaczycie co roku (oby nie!). I raczej nie jest to kwestia szukania taniej sensacji…

Urlop dzień pierwszy…

I od razu jesteśmy świadkami cudu.

Woda wypływa spod schodów w Willi Pod Basztą.

To znak, tu zanocujemy!

😉