Posts Tagged ‘piwo’

Pamiętacie tę panią? Wygrała konkurs na najlepsze piwo domowe

Pamiętacie tę panią? Wygrała konkurs na najlepsze piwo domowe

W starym buzzowym wpisie rozmawialiśmy o amatorskim pędzeniu piwa. Ja się zastanawiałem, czy domowym sposobem można sobie uwarzyć coś w miarę smacznego.

Okazuje się, że można. Pani na obrazku obok wygrała konkurs domowych piwowarów, miała obiecane, że Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie (Grupa Żywiec) wypuści jej piwo na rynek. Pół roku czekałem… i wreszcie się pojawiło.

Pora na to piwo bardzo dobra, bo to jest „Brackie Pale Ale Belgijskie” – dobrze sprawdza się zimą.

Pierwszy raz z piwkiem tym zetknąłem się w knajpie Zaklęte Rewiry na ul. Narbutta, tego samego dnia udało mi się zakupić 5 sztuk w sieci nocnych Belvedere na Imielinie. Tak tak – kupiłem 5 butelek tego piwka, to chyba o czymś świadczy? Świadczy, że dobre! Przypominam, że Belvedere pojawiał się już u mnie na blogu co najmniej raz – też w kontekście piwa z Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie, wtedy chodziło o Brackie Mastne.

Na koniec pozostaje mi tylko wrzucić zdjęcie butelki – aby ułatwić innym namierzenie Brackiego Pale Ale Belgijskiego (link do Wikipedii) w sklepie.

Brackie Pale Ale Belgijskie - link do Kopyra

Brackie Pale Ale Belgijskie - link do Kopyra

Choć za tym piwem stoi wielki koncern (Browar w Cieszynie należy do Grupy Żywiec, a ta jest częścią wielkiego koncernu Heineken), to piwko Pale Ale smakuje bardzo niekoncernowo! Polecam raz jeszcze. Smacznego oryginalnego piwka.

Reklamy
tak wygląda w butelce

tak wygląda w butelce

Podczas tegorocznego urlopu w Kazimierzu i Nałęczowie miałem okazję pić Perłę Czarną Extra Strong (8%) – bo to okolice Lublina, więc lokalne piwko tam było (m. in. to). Tak jak być może wspominałem, a może i nie – zdziwiło mnie, że w lokalnych sklepach dużo mocnych piw stoi w lodówkach i na półkach – jakby więcej amatorów wyższych procentów? Niech to ktoś kompetentny przeanalizuje i podzieli się wnioskami ;-).

Wczoraj udało mi się dorwać ową Perłę w okolicach Warszawy – dokładnie Auchan w Piasecznie. Być może oznacza to, że niebawem będzie ona szerzej dostępna.

Polecam, warto spróbować, jeżeli ktoś lubi mocniejsze piwa. Oto zalety:

  1. Ciekawy smak – zdecydowanie inny niż zwykłej Perły.
  2. Pomimo swojej mocy nie wali od niej spirytusem, a to dość częsta przypadłość mocnych piw.
  3. Smakuje mojej żonie, więc być może smakuje kobietom – mimo swojej mocy – a więc może być alternatywą dla pseudopiwa Karmi. Jak ktoś myśli o zabraniu kobiety na piwo, to może być istotna zaleta, bo ja na przykład nie znoszę, jak w moim towarzystwie pije się pseudopiwa, uważając że się jest „na piwie” ;-).

Przypomnę może na koniec o jakich piwach już pisałem: Brackie Mastne (czyli „wypasione”), Żytnie (browar Konstancin), Miodne (browar Kormoran, te też dobre dla kobiet), Kasztelan niepasteryzowany vs pasteryzowany, Warnijskie (browar Kormoran, tzw. chleb w płynie), słowo o „Świeżym” (browar Kormoran, mocne co wali spirytem), Kaper (hej najemni korsarze, król Kazimierz Jagiellończyk wzywa!), Morawskie (niby wpis o Kasztelanie, ale wstęp o Morawskim).

Wpisy piwne zebrane są w kategorię „Piwo i okolice”, należy oczekiwać, że będzie się tych wpisów pojawiało więcej. W końcu człowiek nie wielbłąd – pić musi, a jak też staram się dbać o krzewienie kultury spożycia (od najmłodszych lat).

W najbliższym czasie planuję wpis jak to w 5 osób robiliśmy podwójnie ślepe testy piw koncernowych typu Warka, Żubr, Heineken, Łomża. Wyniki zadziwiły wszystkich! Na zachętę tylko napiszę – brak odczuwalnej różnicy pomiędzy Kasztelanem pasteryzowanym i niepasteryzowanym jest w świetle wyników tych testów zupełnie zrozumiały i oczywisty…

Pamiętajcie hasło: Koncernówkom (jak tirówkom) mówimy NIE!

Na szczęście są coraz popularniejsze piwa regionalne i oryginalne – jak ta Czarna Perła ;-).

te zdjęcie "zakosiłem" z fajnego bloga o piwach, kliknij w obrazek!

te zdjęcie "zakosiłem" z fajnego bloga o piwach, kliknij w obrazek!

Jakież było wczoraj moje zdziwienie, gdy w Belvederze na Belgradzkiej trafiłem na Brackie Mastne.

Z miejsca przestałem zazdrościć Jackowi Mońko i kupiłem dwie butelki. Pierwszą wypiłem w miejscu publicznym… Jednak Wam tego nie polecam.

Nie chodzi mi wcale o to, że jest to najczęściej nielegalne ostatnimi czasy. Po prostu – to nie jest piwo do żłopania z butelki!

Lepiej udać się z nim do domu, schłodzić, przelać do stosownego naczynia (widzicie szklankę na zdjęciu?) i się delektować – choć jak raz uważam, że powinno się pić większymi łykami (choć nie tak wielkimi jak pszeniczne) – po prostu z butelki tak lepiej nie pociągać nagazowanego piwska ;-).

Jak za cenę około 4 zł – piwo jest całkiem zacne!

Z fajnego piwnego bloga Kopyra (o ile jeszcze nie kliknęliście w zdjęcie) dowiemy się, że to Ale. Może to i Ale, ale  ja nie mam do niego żadnych „ale” ;-).

Piwo jednym słowem: polecam, choć z wielosłodowych preferuję Warnijskie, które jednak cenowo przegrywa (w moich okolicach – powyżej 5 zł).

Zauważyliście może, że ostatnio jest moda na produkcję piw niestandardowych? Może nawet „regionalnych”, jakichś innych, rzadszych, wyszukanych? Mi się wydaję, że tak jest – i bardzo mnie to cieszy. Oby jeszcze była „moda” na picie takich piw! Nie wiem czy potrafię jakkolwiek, ale bardzo bym chciał się do tego jakoś przyczynić ;-)…

Koncernówkom (jak tirówkom) mówimy NIE! A tu jeszcze ciekawy wpis w temacie: „Polski lud chleje piwa regionalne” podrzucony przez znajomego Czarnego Konia.

Dziś o dwóch piwach - Miodne i Żytnie

Dziś o dwóch piwach - Miodne i Żytnie

Na „dużym” blogu dziś wpis o dwóch mniejszych browarach i ich dwóch piwach. Na obrazku widać o czym będzie mowa. Zapraszam do czytania.

Piwo żytnie - Browar Konstancin

Piwo żytnie - Browar Konstancin

Piwo Miodne - Browar Kormoran

Piwo Miodne - Browar Kormoran

Dziś dwa piwa

Pierwsze piwo – Piwo Żytnie z Browaru Konstancin. Choć nie dowiemy się tego ze strony samego browaru, bo tam po prostu o swoim własnym piwie nie raczyli napisać, to jest to piwo typu Roggenbier, czyli taki jakby ciemny pszeniczniak (Dunkelweizen), ale zamiast pszenicy – żyto. Smak bardzo sympatyczny. Po dużo więcej informacji odsyłam do zalinkowanego już powyżej bloga browar kopyra „piwo i piwowarstwo domowe”, jeżeli nie na samego producenta, to przynajmniej na blogerów można liczyć (z tego bloga pochodzi też obrazek).

Druga sztuka – Piwo Miodne z Browaru Kormoran, ma już na szczęście swoją stronkę u producenta. A oto co pisze sam producent: (więcej…)

masz skończone 18 lat? tak/nie/failModa jest. Na niepasteryzowane piwo. Że niby lepsze.

Sam uważam, że pasteryzowane piwa dużych koncernów, produkowane na masową skalę to produkt podrzędnej kategorii.

Zgadzam się tutaj z twórcami piwa Morawskie, pozwolę sobie zacytować:

Produkowane na skale masową piwo obecnie w zdecydowanej większości “Polskich Browarów“robione jest w tankofermentatorach wielkości wieżowców , a czas jego leżakowania ograniczony jest maksymalnie do 10-14 dni , aby obniżyć koszty produkcji. (więcej…)