Posts Tagged ‘iPad’

 

Chrome OS - czy widać klawiaturę?

Chrome OS - czy widać klawiaturę?

Wiele osób zastanawia się, po co Google’owi drugi system operacyjny – przecież mają Android OSa, który radzi sobie bardzo dobrze. Prawdopodobnie zamieszanie wynika głównie z braku spójnej i jasnej komunikacji ze strony Google dotyczącej Chrome OSa.

Wydaje się, że hype na Chrome OS był jakiś czas temu i minął. Częściowo jest to wina samego Google’a, który spóźnia się z Chrome OS, albo za wcześnie go zapowiedział. Coś poszło nie tak i realizacja tego systemu operacyjnego zajęła zbyt długo. Być może siły zostały przerzucone gdzie indziej – na Androida (którego kolejne dwie wersje mają wyjść w krótkim czasie po sobie – podobno rozwijane są te dwie wersje równolegle) lub Google +1 (Google Plus One, zwane również Emerald Sea, a wcześniej Google Me itp…). Do tego dochodzi spadek zainteresowania netbookami, dla których dedykowany jest Chrome OS oraz wejście na rynek Windows 7, który może być na netbookach z powodzeniem używany. Skąd spadek zainteresowania netbookami? Ano wynika z nowego, gorącego gadżetu na rynku – tabletów, reprezentowanych głownie przez iPada. Wiele osób uważa, że tablety zjadają rynek netbooków (albo nawet generalnie – PC – są podobno na to badania!), więc istotnie spada zainteresowanie tymi drugimi. Jednocześnie wypuszczenie nowego, świetnego Mac Book Air (takiego luksusowego netbooka na sterydach) sprawia, że spada sprzedaż iPada – sztandarowego tableta. Czyli może netbooki będą miały za chwilę drugą szansę – z lepszą ceną, lepszym systemem (zgadnijcie jakim!?)…

Wróćmy do tytułowej tezy – Chrome OS vs Android OS, czy jest miejsce dla obu systemów? (więcej…)

kruczki i sztuczki - jeden z blogów foxys

kruczki i sztuczki - jeden z blogów foxys

Blog ma fikuśną, głupią, nadętą i/lub żenującą (niepotrzebne skreślić, najbliższe prawdy podkreślić) nazwę kruczki i sztuczki. Będziemy w nim opisywać fajne kawałki kodu, rozwiązania itp. na jakie natrafiamy w pracy i po pracy walcząc ze złośliwą materią nieożywioną w zero-jedynkowym wydaniu.

Na pierwszy rzut idą moje dwa wpisy dotyczące poprawiania zagnieżdżonego video z vimeo dla iPhone i iPada. Pierwszy wpis to instrukcje jak w trywialny sposób autor strony/serwisu/bloga może poprawić swój sajt aby dało się odtwarzać takie video, a drugi wpis dotyczy sytuacji odwrotnej – autor sajtu nie chciał/nie mógł/nie widział/miał to gdzieś – i sami sobie z poziomu iPhone/iPad poprawiamy takie video za pomocą skryptozakładki.

Całość jest dostępna dla każdego z dowolną możliwością wykorzystania, przetwarzania itd. itp. Gorąco do tego zachęcam, jak też do zgłaszania uwag, wykonywania poprawek i rozszerzeń…

A tutaj dam video z vimeo i jak raz nie mogę go poprawić używając swojego rozwiązania. Bo nie mogę tu używać nawet jednej linijki JavaScript. Taki los blogów na WordPress.com. Za to mam bardzo ładną skórkę i tego pozytywu będę się trzymał ;-). Aby zobaczyć poniższe video na mobilnym Safari – należy najpierw zrobić sobie wspomnianą skryptozakładkę, a potem tu wrócić i ją uruchomić (kliknąć na nią). Wtedy w nagrodę uruchomi się poniższy film.

To jest kopia wpisu z bloga firmowego Foxys „kruczki i sztuczki„. Sam wpis nosi tam tytuł taki sam jak tu – zapewne dla zmylenia czytelnika ;-).

Załóżmy, że masz bloga lub inny serwis w którym wrzucasz video z vimeo. Robisz to zagnieżdżając (embed) odpowiednią kontrolkę flashową (playera video) i można takie video odtwarzać wprost z twojej strony.

No można, ale nie na iPhone i iPadzie. A chyba chciałoby się, aby użytkownicy tych urządzeń też mogli u siebie to odtworzyć. Skoro z YouTube mogą i po wejściu na stronę samego vimeo.com jakoś mogą, to czemu nie z poziomu twojej strony?

Co trzeba zrobić aby sobie pomóc w życiu. Sobie i swoim czytelnikom? W stopce szablonu swojego bloga / CMSa / serwisu należy dodać linijkę (rozbiłem ją na 3, aby się łatwiej mieściła, może też tak zostać):

<script type="text/javascript"
  src="http://wildwezyr.foxys.pl/ww_vimeo_embed_light.js">
</script>

Czyli dodajemy tę linijkę jedną (<script…></script>) przed tagiem zamykającym </body>. Alternatywnie można – a nawet warto – skopiować ten skrypt do siebie (klikając tu: http://wildwezyr.foxys.pl/ww_vimeo_embed_light.js) i wstawić link do swojej kopii skryptu.

Gotowe. To rozwiązanie jest absolutnie wolne (jeszcze bardziej niż te licencyjne wirusy z GNU – nie wierzcie tym baranom z Free Software Foundation), można używać, zmieniać, analizować kod – robić co się tylko chce z tym – bez żadnych ograniczeń. Stosowna licencja to WTFPL – Do What The Fuck You Want To Public License, mam tylko prośbę – można (ale nie trzeba) wspomnieć gdzieś o mnie, jeżeli to rozwiązanie okaże się przydatne. Jakby co – jestem WildWezyr i pracuję w Foxys ;-) .

W oryginalnym wpisie jest w tym miejscu video z vimeo i jak się to czyta z iPhone’a lub iPada to też działa. Tutaj jednak jest blog na WordPress.com (kruczki i sztuczki są na silniku WordPress w naszej domenie, a to daje większe możliwości) i JavaScript tu nie działa, więc nic by nie było widać. Jeszcze raz odsyłam do źródła.

Uwaga: z nieznanych powodów niektóre filmy (np. ten) nie chcą się dać odtwarzać na iPhone (nie wiem jak z iPadem) – zamiast trójkącika do odtwarzania jest przekreślony trójkącik. Jeżeli ktokolwiek ma pojęcie czemu się tak dzieje – proszę o info np. w komentarzu.

Jeżeli znajdą się błędy (proszę o info o ew. błędach!) – będę poprawiał i zamieszczał poprawione wersje, prawdopodobnie powstanie też wersja rozszerzona o obsługę komórek androidowych. Wersja oryginalna pliku JS (przed lekkim spakowaniem packerem) jest tutaj: http://wildwezyr.foxys.pl/ww_vimeo_embed.js – tak może być wygodniej poczytać sobie kod źródłowy…

A czy to jest gdziekolwiek używane? Tak! Paweł FrostBite Iwaniuk używa tego na TechnoZgredy.pl ;-) .

Na przykładzie newsa o braku obsługi technologii Flash w IE9 – „IE9 bez Flasha”. Wsparcie (support) się komuś z obsługą pomyliło chyba.

Co innego wspierać Flasha – tak jak to robi np. Google w Chrome (Flash ma być dostępny bez konieczności instalacji wtyczki), a co innego walczyć z Flashem jak Apple w swoich urządzeniach mobilnych.

Wątpię aby Microsoft zabronił instalowania Flasha jako wtyczki w IE9. Po prostu wyrazili swoje poparcie dla video w przeglądarkach na zasadzie HTML5 a nie playerów flashowych. I tu się chyba trudno z Microsoftem nie zgodzić. Ale podejrzewać ich, że jak raz Flasha będą rozpoznawać i blokować możliwość instalacji takiej wtyczki? To jakaś bzdura.

Na koniec przypominam, że w Safari na iPhone nie można instalować żadnych wtyczek, w tym też wtyczki z Flash. Tutaj Apple nie robi wyjątków dla Flasha. I nawet lepiej aby nie robiło – bo dopuszczając tylko Flasha, a nie dając możliwości instalacji AdBlocka czy czegoś podobnego zafundowaliby użytkownikom więcej krzywdy niż pożytku.