Kilka krytycznych uwag o Samsung Galaxy S i Android 2.1 – czyli dlaczego wolałem iPhone’a

Posted: 2010/08/28 by wildwezyr in SmartPhone & AppPhone
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
Kolorową bitmapką brzydszych ikonek nie ukryjesz

Kolorową tapetą brzydszych ikonek nie ukryjesz

Uwaga: może zainteresuje Cię też – kolejny wpis z serii, tym razem o potencjalnym problemie z bezpieczeństwem związanym z brakiem scentralizowanej kontroli Google’a nad wersjami Androida, natomiast więcej o smartfonach i appfonach: w kategorii SmartPhone & AppPhone.

Jak już wiele razy (przy prawie każdej możliwej okazji, a nawet i bez okazji) żaliłem się na Buzzie – rozczarowany jestem po zmianie telefonu z iPhone 3G na Samsunga Galaxy S.

Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne i pewnie oglądając filmy na YouTube, czy nawet testując przez chwilę Samsunga np. w salonie, można stwierdzić że to fajny telefon.

Bo to jest fajny telefon, ale są jeszcze fajniejsze. Ważne jest z czym go porównujemy. Jeżeli z jakąś Nokią, LG, innym Samsungiem, jakąkolwiek komórką bez nowoczesnego systemu operacyjnego, a nawet inną komórką z Androidem – to raczej będzie wypadał bardzo dobrze.

Sprzętowo jest to najmocniejsza komórka dostępna na naszym rynku, porównywalna z HTC Desire i iPhone 4. Jednak sprzęt bez dobrego oprogramowania jest bardzo słabo użyteczny. Zatem pomarudzę teraz na oprogramowanie, problemy sprzętowe Samsunga zostawię na koniec wpisu (tak, tak! są problemy – nie mniejsze niż w iPhone 4!).

W chwili obecnej Samsung Galaxy S ma system Android 2.1 i nakładkę TouchWiz. We wrześniu najprawdopodobniej będzie dostępna aktualizacja systemu do Android 2.2, a później – jako jeden z niewielu telefonów dostępnych już na rynku – Samsung Galaxy S ma dostać aktualizację do Android 3.0 (Gingerbread). Pokładam duże nadzieje w nowej wersji sytemu, bo na razie nie jest zbyt dobrze.

Przeglądarka jest całkiem dobra – jednak nadal odstaje od mobilnego Safari z iPhone – gorzej przybliża fragmenty strony (nie wiadomo czemu nagle zaczynają się one przestawiać), obsługuje też mniej nowoczesnych elementów HTML5 czy SVG (mniejsza o szczegóły techniczne) – np. nie odpala się taka gra http://10k.aneventapart.com/Entry/349, a na iPhone jednak działa.

Kolejna dziwna sprawa to copy & paste – co z tego, że niby jest, skoro działa tak, że się używać nie da? Tzn. jest strasznie niewygodne i nie potrafię zaznaczyć tego tekstu, który potrzebuję. Na iPhone pojawiały się takie wygodne szpilki oraz powiększenie – można było precyzyjnie co do znaku zaznaczyć tekst i skopiować. Tutaj jakoś się przesuwa palcem po tekście raz i gotowe – coś trafia do schowka, ale nie to co chciałem. Przypominam, że iPhone nie miał od początku c&p, ale jak już zrobili – to teraz jest ideał.

Z SMSami i MMSami mam jakieś dziwne problemy. Tu pewnie gryzie się oprogramowanie od Samsunga z systemem Android. Na początku przy wysyłce SMSów dostawałem informację, że wiadomość będzie uszkodzona na urządzeniu odbiorcy – zupełnie nie wiedziałem co robię źle, jak to naprawić. Gdzieś tam w opcjach tryb wpisywania czy coś się przestawia – pomogło (jak już wreszcie znalazłem). MMSy dostaję rzadko (wysyłam też rzadko), więc mi to strasznie nie przeszkadza – ale zamiast MMSów przychodzą powiadomienia abym sobie na orange.pl zajrzał, bo jest dla mnie MMS. Czyli – nie otrzymuję MMSów! No wyobrażacie sobie? A jak psioczono kilka lat temu na iPhone, że nie obsługuje MMSów? Pewnie znów jakieś głupie ustawienie gdzieś jest nie tak jak powinno – ale czemu na dzień dobry jest źle, czemu to jakieś takie niedopracowane?

Aplikacje DEMO preinstalowane – to były wersje próbne, jakieś SIMSy (to chyba fajna gra?) – przestały działać przy pierwszym uruchomieniu! Kolejna sporo niedoróbka Samsunga – po co dawać aplikacje, które nie działają. Co ciekawe – nie ma opcji zakupu – jest dziwne okno dialogowe bez treści z przyciskami YES / NO, które nic nie robią – jeden wychodzi z aplikacji, inny kieruje na stronę, która zgłasza błąd 400 (albo podobny). Co ciekawe, obok tych dziwnych aplikacji jest też Samsung Apps, które pozwala ściągnąć inne – już działające aplikacje, np. grę Asphalt 5, która pokazuje co ten sprzęt potrafi – jeździ się samochodem i grafika (jak na komórkę) robi duże wrażenie, niedawno chyba na pecetach była taka jakość grafiki!

Idąc dalej tropem aplikacji – przechodzimy do kwestii sklepu, czyli Android Market. Właściwie w Polsce to nie jest „sklep”, a raczej miejsce pobierania darmowych aplikacji. Jeżeli „darmowa” pachnie amatorszczyzną, to jest to bardzo dobra intuicja. Aplikacji jest istotnie mniej niż w AppStore dla iPhone’a, są też one gorszej jakości, znacznie brzydsze itp. Trafiają się czasem te same aplikacje do dla iPhone’a, np. Facebook – ale dlaczego jest znacznie brzydszy i ograniczony (ma mniej opcji)? Po prostu mniej ludzi korzysta na Androidach z Facebooka niż na iPhone’ach… a może mniej korzysta, bo ten androidowy Facebook wcale nie zachęca do siebie? Wg mnie jest uderzająca dysproporcja w zainteresowaniu profesjonalnych developerów (w tym firm) w tworzenie oprogramowania dla obu platform. O ile dla iPhone’a wszyscy myślą w pierwszej kolejności – jak robić aplikację mobilną to na iPhone’a, o tyle na Androida może zrobią, a może nie, a jak zrobią – to okrojoną i brzydszą wersję często. Zadziwia np. że na iPhone jest Aardvark – i jest bardzo dobry – a na Androida brak. A przecież Aardvark jest własnością Google, a Android to też… system od Google? Po macoszemu traktują własny system mobilny? O czym to świadczy?

Poprawienie sytuacji z aplikacjami to moim zdaniem główny problem do rozwiązania. Gdyby tych aplikacji było więcej, były lepiej dopracowane, to właściwie większość powodów do narzekania by znikła. Jednak na przeszkodzie stoją następujące trudności:

  1. Brak dostępu do kupowania aplikacji w większości krajów (ok – jest dostęp jak się zrobi rootowanie i użyje market enablera, ale to nie jest pomysł dla masowego użytkownika),
  2. Brak możliwości zarabiania na aplikacjach jeżeli nie jest się developerem z uprzywilejowanego kraju. W Szwajcarii np. nie można, a stamtąd pochodzi moja ulubiona gra Orbital. Twórca Orbitala, firma bitforge zapytana o powód – dlaczego brak wersji na Androida – odpowiada wprost – nie możemy zarabiać na aplikacjach, bo jesteśmy ze Szwajcarii – jak to się zmieni, opracujemy wersję androidową.
  3. Ograniczony rozmiar aplikacji jakie można instalować – do wersji 2.2 Androida były problemy z instalacją aplikacji na karcie pamięci, więc aplikacje miały siłą rzeczy narzucone ograniczenia na rozmiar. Pamiętam gry na iPhone’a, które miały świetną grafikę i 200 MB rozmiar – tu by to nie przeszło.
  4. Fragmentacja platformy – różne sprzęty, a co gorsza – różne wersje systemu Android zainstalowane na telefonach. Zauważcie, że nadal sprzedają się telefony z Androidem 1.6, a Android 2.2 jest dostępny na bardzo niewielu urządzeniach. Po drugie – telefony, które już się sprzedały ze starym systemem nie będą aktualizowane do najnowszego Androida (myślę o 2.2), więc pozostaną w tej swojej starej wersji, w której są ograniczenia na rozmiar aplikacji itp. Polecam artykuł „Android kiepsko się aktualizuje”.
  5. Kwestia prestiżu, wizerunku – dla wielu serwisów czy aplikacji jest istotne wejście na platformy mobilne, ale zazwyczaj utożsamiają to z opracowaniem wersji serwisu czy aplikacji na iPhone, traktując inne mobilne platformy jako nieistotne nisze. Np. na iPhone miałem aplikację Gazeta.pl – a na Androida jej nie ma. Weźmy też np. takie TapTap Revenge – miła gra muzyczna, podobno zarabiająca kokosy na iPhone, na Android – brak. Czemu?

O, jeszcze przypomniało mi się o Flashu ;-). Na iPhone go nie ma i nie będzie! To strasznie, nie? Jak mogłeś, Steve? A wiecie, że na Samsungu Galaxy S, tym utrawypasionym sprzęcie z superotwartym systemem Android 2.1 też go nie mam? No nie mam! Flash będzie dopiero od wersji 2.2 Androida. Ale – tak jak wiele razy wspominałem – nie ma się czym podniecać. Gry we Flashu, w porównaniu z grami jako natywnymi aplikacjami są strasznie mizerne – wyglądają słabo, steruje się słabo. Nie wierzycie? Zagrajcie na komórce (jak ktoś ma komórkę z Flashem, hehe) we flashowe wersje na Doodle God czy Orbitala (są dostępne) – źle przeskalowane ekrany, wygląda to brzydko. Ja testowałem na zrootowanym HTC Magicu. Może powiecie, że wygląda dobrze? Jeżeli tak, to albo nie widzieliście wersji natywnej np. na iPhone, albo zupełnie kwestie wyglądu Wam nie przeszkadzają – w takim razie większość moich powyższych uwag też do Was nie trafiła ;-).

To może chociaż androidowski odpowiednik Doogle God kogoś przekona? Jest taka aplikacja Alchemy – jakże ona okropnie wygląda i dziwnie się nią steruje w porównaniu do Doogle God (zobaczcie np. wersję Flash). Idąc dalej – nawet dobrego Kakuro nie znalazłem na Androida! Na iPhone’a miałem bardzo wygodne i estetyczne KakuroX, a tu – jakaś bieda. Z aplikacjami do szybkich list zakupów (takie do hipermarketu – kliku kliku i jest lista, kliku kliku i odhaczone co kupione) też jest gorzej – no jest po prostu mniejszy wybór, mniejsza szansa, że się trafi taką, która przypadnie do gustu… No i jeszcze ta amatorszczyzna wykonania. Stefek nie wszystko do sklepu wpuszcza, więc najgorszy syf się nie trafi, jak również dziwne aplikacje z roznegliżowanymi modelkami – są w każdej kategorii Android Market i tylko robią śmietnik oraz nabijają licznik – łącznej liczby aplikacji w Markecie (hehe).

O, jeszcze mi się przypomniało – najlepsza aplikacja do SMSów na Androida – Handcent SMS – przypomina domyślnie standardową aplikację do SMS/MMS z iPhone’a. Ale – kurcze – tylko przypomina! Wygląda gorzej, mimo próby podróbki stylu. Niby niewiele się różni, ale te kolory nie tak dobrane, czcionka, kilka pikseli nie tu gdzie trzeba – zepsuli świetnie dopracowany wygląd aplikacji z iPhone, zamieniając pokraczną podróbką. Odrzuca mnie takie coś, jednak zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie zauważy, uzna że to fajne itp. To pewnie znów są te osoby, co nie zgadzają się z moim marudzeniem… Druga sprawa to jakiś błąd w obsłudze znacznika (powiadomienie) o nieprzeczytanych SMSach. Po zmianie domyślnej aplikacji na Handcent SMS ten licznik się nie kasuje i cały czas widzę, że mam nieprzeczytane SMSy, choć wszystko już przeczytałem. Z tego powodu – zrezygnowałem z tej „najlepszej” aplikacji na standardową – która jak wiele elementów systemowych jest dość brzydka – jakieś ciemne tło i jedziemy, ani to czytelne, ani wygodne. Powinni więcej kasy wydawać na projektantów GUI i grafików! Naprawdę wiele by zyskali w moich oczach, tak jak Stefcio. Ten to dba na iPhone o detale. O to lubię – tak trzymaj, Steve ;-)!

Jeżeli chodzi o porównanie otwartości platform. Oczywiście – apple’owski iPhone jest zamknięty. Jak ktoś chce otwartości, to sięga po JailBreak – wykonuje odblokowanie telefonu i ma dostępny drugi sklep (Cydia) – z „nielegalnymi” aplikacjami, które mogą więcej, bo nie są ograniczone, że ich Stefek do AppStore nie przyjmie. I teraz dwie uwagi:

  1. W Cydii – tym alternatywnym dla iPhone’a sklepie można kupować aplikacje! Wyobrażacie sobie? A w legalnym dla Androida nie można. Ale jaja!
  2. Proces JailBreak jest przecież tym samym co Rootowanie telefonu z Androidem – czyli za pomocą dziury w zabezpieczeniach – uzyskanie uprzywilejowanego poziomu dostępu, na którym można robić rzeczy nieprzewidziane przez twórców platformy.

Jakoś na androidowych komórkach nikogo nie dziwi, że się robi rootowanie. To proces polecany, bez którego nie można zrobić wielu rzeczy. No kurde – na iPhone też nie można bez Jail Break. A skoro tak, skoro w obu przypadkach trzeba omijać zabezpieczenia twórców, to gdzie ta różnica? Czy wolność Androida i niewola iPhone’a nie tkwi głównie w świadomości i uprzedzeniach do platformy Apple’a? Co ciekawe – na iPhone’a przez dwa lata nie zrobiłem Jail Break – nie potrzebowałem. Na HTC Magica zrobiłem, bo inaczej nie mógłbym aktualizować systemu do (nieoficjalnej) wersji 2.1 oraz kupować aplikacji (Market enabler oszukuje Google’a i pozwala kupować). Na Samsungu na razie się wstrzymuję z rootem, ale wiem że prędzej czy później go zrobię – bo też brak dostępu do płatnych aplikacji mi przeszkadza. Jednym słowem ta swoboda i ograniczenia – jedna wielka ściema, można nawet stwierdzić, że z praktycznego punktu widzenia jest odwrotnie – na iPhone czułem się mniej ograniczony. Dziwne, co?

A teraz czas na problemy sprzętowe – coś co trafi nawet do uważających, że tylko rozmiar (hardware) się liczy, a nie technika (software). Na iPhone 4 są wieszane psy – za np. problemy z anteną. A taki wspaniały niby Samsung Galaxy S ma problemy – z anteną (tak, tak – nie jest na zewnątrz, a też gubi zasięg jak się źle złapie!) oraz np. z GPS! No wyobrażacie sobie – trzeba resetować telefon (wyłącz, włącz – jak w Windows!) aby GPS znów zaczął działać – i tak co dzień lub dwa. Kompromitacja? A owszem. Podobno wraz z aktualizacją do Android 2.2 ma przyjść poprawka. To jednak Apple lepiej zareagowało i szybciej – aktualizacje oprogramowania, darmowe bumpery itp.

Na koniec o akcesoriach, dodatkach i gadżetach. Lipa jest i bieda. Szukałem paska na ramię do biegania (armband) – brak! No nie mają. Nie to, że nie ma mojej ulubionej firmy, nie ma i już – wcale. Ale uwaga – jest rozwiązanie. Zaskakujące może… Trzeba sobie kupić pasek na ramię do iPhone’a (sic!). Bo Galaxy S jest minimalnie większy – wprost o milimetry wyższy i szerszy, ale cieńszy ciut i dzięki temu po lekkim rozciągnięciu etui pasuje do niego. To teraz można biegać i się modlić, żeby nie pękł ekran ;-). Z innymi akcesoriami też jest gorzej i nie dziwota – ile się sprzedało jakiegokolwiek konkretnego modelu telefonu z Androidem w porównaniu z iPhone’ami? Oczywiście, że mało – tu też użytkownicy cierpią z powodu fragmentacji platformy. Może nawet by nie cierpieli, gdyby producenci gadżetów do iPhone’a nie pokazali ile różnych zastosowań można uzyskać. Analogicznie z twórcami aplikacji – też by pewnie nie było co marudzić, gdyby nie te najdziwniejsze i najbardziej kreatywne aplikacje dla iPhone, o których kiedyś się ludziom nie śniło, że telefon może mieć takie zastosowanie. A tam „telefon” – to raczej AppPhone, czyli nowoczesny smartphone z naciskiem na aplikacje.

W ramach podsumowania. Zmieniłem telefon i platformę, poużywałem, będę używał Samsunga nadal. Może czasem odpalę starego iPhone’a i powspominam ;-). Czekam i liczę na Androida 3.0 – że wyładnieje, że aplikacji przybędzie, że wreszcie z płaceniem będzie lepiej. Jednak wydaje się, że nie ma szans na dogonienie iPhone’a – w liczbie profesjonalnych (dobrze zrobionych, ładnych i funkcjonalnych) aplikacji, w dostępności dodatków i gadgetów. No nic – poczekam dwa lata i jak się istotnie nie poprawi sytuacja – zafunduję sobie najnowszego iPhone’a. Na osłodę dla Androidowców – kaskę na apple’owski sprzęt chyba zacznę zbierać już dziś, bo jednak sporo droższy jest. Ale – jak to oceniam na dzień dzisiejszy – wart swojej kasy i wcale nie za samo logo nadgryzionego jabłka!

Reklamy
Komentarze
  1. Kuba pisze:

    Ale spokojnie spokojnie. Zauważ jedno ( nie jestem ani fanem jednego ani drugiego ), że zanim Iphone doszedł do tego co już ma ( mimo że nadal nie wszystko działa jak należy ) to droga pod górę była długa, ciężka i mozolna. Co do Galaxy S jest to młody na rynku model więc taki artykuł wypadało by napisać po równoważnym okresie czasu i zobaczyć czy samsung w stosunku do apple poprawił coś czy nie przez te kilka lat. Za wcześnie na razie na takie porównania.

    • wildwezyr pisze:

      Za kilka lat nie będzie już przecież Samsunga Galaxy S na rynku, a Android w wersji (powiedzmy) 4.0 się raczej na nim nie da zainstalować. Apple robi jeden telefon na raz i się nie rozdrabnia – można śledzić rozwój. Producenci telefonów z Androidem zalewają rynek – Samsung ma przynajmniej 3 różne telefony z Androidem dostępne u nas.

      Być może za kilka lat Android się wyrobi, będzie lepszym systemem, będą lepsze aplikacje. Tak jak napisałem – sprzętowo Galaxy S jest bardzo dobry, a po drugie – kiedyś iPhone OS też najlepszy nie był.

      Ja będę cały czas się przyglądał jak to się rozwija – bo za około rok żona zmienia telefon (z HTC Magica teraz), a za dwa lata znów pewnie zmienię ja. Życzę Androidowi powodzenia, niech będzie godną konkurencją dla Apple’a, bo na tym skorzystają wszyscy klienci!

      Jednak wspomniałem też o kwestii dodatków, akcesoriów – z tym raczej słuchawki androidowe nie mają szans przy iPhone – zbytnia fragmentacja, za wiele modeli, aż tak bardzo nie opłaca się produkować. No i szkoda, bo jednak pasek na ramię to kupiłbym sobie do Samsunga, a nie iPhone’a i jakieś dziwne upychanie na słowo honoru…

  2. […] Uwaga: ciąg dalszy moich przemyśleń na temat Samsunga Galaxy S, Androida 2.1 i ich porównania z iPhone dostępny jest tutaj. […]

  3. Kuba pisze:

    Szczera prawda. No cóż pożyjemy zobaczymy. Należy tylko życzyć nam użytkownikom aby obie firmy/platformy się rozwinęły w jak najlepszym kierunku dla nas :). Pozdrawiam

  4. […] Skomentuj » Kilka krytycznych uwag o Samsung Galaxy S i Android 2.1 – czyli dlaczego wolałem iPhone’a « Bl…. […]

  5. Tap pisze:

    nie kumam w ogóle całego tego zamieszania.
    będę chciał sobie kupić iphone, kupię sobie iphone
    moja matka jakoś to zniesie
    będę chciał kupić WM, kupię WM
    dzieci mi wybaczą
    będę chciał mameo – kupię mameo
    będę chciał nokię 3310 – kupię 3310
    będę chciał eryka – kupię na bazarze 610
    chciałem adroida – kupiłem androida.
    w czym kurna problem?!
    ja nie rozumiem, kto leczy jakie swoje kompleksy pisząc tego typu rzeczy
    w dowolną stronę: adroid górą, iphone sucks – iphone górą, android sucks
    każdemu podłóg potrzeb
    zaczynajcie się ludziki zacietrzewiać prawie jak krakowscy kibole.
    Jeszcze trochę a za naklejkę jabola na aucie pingwiniarze będą rzucać koktajlami mołotowa
    a jabolarze za droidziaka na plecaku kosę w dupę będą wsadzać.

    Grunt to być świadomym klientem. Nie łasić się na świecidełka, dobrze wybadać swoje potrzeby i kupić to, co będzie je w pełni zaspokajało.

    Howgh!

    • wildwezyr pisze:

      Ja to napisałem ;-), ale nie wiem czy jednoznacznie iPhone górą. Dla mnie górą, ale napisałem co mi się konkretnie nie podoba w Galaxy S/Androidzie. Mam nadzieję, że to poprawią w kolejnych wersjach, bo mogą. Zależy mi na tym, bo tego Samsunga teraz mam i używam.

      A po co to napisałem – żeby może komuś kto się zastanawia na co zmienić telefon z iPhone’a pomóc, dać do myślenia itp.

      Podkreślam – Samsung Galaxy S to świetny telefon, a Android to świetny system. Jedynie iPhone i iOS są lepsze. Zmieniając z Nokii czy jakiegoś tworu z Windows Mobile – z Androida prawdopodobnie każdy będzie zadowolony.

  6. ejsid pisze:

    Elementy strony sie przestawiaja bo jest taka opcjia – fit to screen jak sie ja wylaczy to sie nie przestawiaja, a na 2.2 jest duzo lepsza niz w 2.1 (i duzo szybsza). Z aplikacjiami jest tak ze te platne sa calkiem ok i dobrej jakosci no ale w polsce nie ma platnego marketu

    • wildwezyr pisze:

      O, nie wiedziałem, poszukam tej opcji. Generalnie pewnie sporo jest jeszcze takich ustawień, że „nie wiedziałem”, a po drugie – w 2.2 albo 3.0 będzie lepiej. Liczę na to bardzo ;-). Jednak szkoda, że domyślnie nie jest ustawiona taka „lepsza” opcja, albo że w aktualnej wersji jeszcze są braki. No ale cóż – Android to w końcu młody system na razie (stąd chwilowo IMHO przegrywa), życzmy sobie aby się prężnie rozwijał w dobrą stronę (i za jakiś czas wygrał lub przynajmniej w pełni dorównał iOSowi, któy przecież też się będzie rozwijał)!

  7. ejsid pisze:

    Lepsza to sprawa wzgledna, ja wole miec „fit to screen” bo wiem ze nie musze scrollowac w lewo i prawo, wyglada moze i gorzej ale jest jak dla mnie bardziej ergonomiczna (choc jak przesiadlem sie z iphona to tez to wylaczylem :))

  8. halucjan pisze:

    Zrobilem dokladnie taka sama podmianke, i mam mniej wiecej takie same odczucia.
    Generalnie zarzuty bardziej wobec androida, niz samego telefonu, w wiekszosci typowe grzechy wieku dzieciecego, jednak porownujac krytyke iphone kiedys (jak w przypadku copy/paste) zastanawiajace jest dlaczego google nie pracowalo nad tak newralgicznymi elementami systemu, koncentrujac sie nad bzdurami typu animowane tapety. Razi strasznie chaos na ekranie, widzety, ikony, foldery, tworzacy sie regularnie totalny smietnik, ktory trzeba nieustannie kontrolowac i ktoremu daleko do elegancji.
    Dodatkowo moje bardzo duze zastrzezenie odnosi sie do „multitaskingu”, ktory jest, ale zamiast poprawiac wydajnosc, przyczynia sie wylacznie do zapychania telefonu.
    Mam rowniez zastrzezenia do jakosci odbiornika wifi i gsm.

  9. Witek pisze:

    Po tygodniu używania Galaxy musze powiedzieć że ja przesiadki z iPhonea nie żałuje .Pierwsze kroki troche po omacku robiłem jak na iPhonie i w 99% to działało ,faktycznie kopiuj / wklej jest w Galaxy do bani ( ale poprawią to na pewno ) Pomijam gry bo używam tylko Sudoku i Lock nd roll – obie są na Galaxy za darmo , ale jeśli już to zaleta darmowości w Galaxy jest to że większy ekran pozwala na pasek reklam w ogóle nie zwracac uwagi .Ja uzywam smartphonea do czytania stron sieci i twittera no i poczty – czyta się ją na Galaxy super funkcje telefonu bez zarzutu plus pare trików mi nie znanych np przy odrzucaniu rozmowy sugestia wysłania sms-a np jestem na spotkaniu – bardzo wygodne 🙂 .Czytnik Twittera w Androidzie o niebo lepszy niz płatne z iPhonea tam tylko Echofon się nadawał i kosztował chyba 3,99 euro .Galaxy traktowany jest przez strony sieci jak komputer – nie włacza sie wersja na telefony ( jak przy iPhonie) autoustawienie tekstu do ekranu mi pasuje i czyta sie znacznie lepiej .Dzieki Androidowi i karcie pamieci moge ściągac pliki z sieci bez problemu ( mp3, pdf).Ponieważ to kopia iPhonea w 95% to Samsung aż tak bardzo się nim nie chwali ale jak wjedzie na rynek za moment Galaxy z 7 i 10 calowym ekranem to o ile iPhone chyba obroni swój prestiż to iPad już chyba tego nie wytrzyma ,jest absurdalnie cięzki jak na urzadzenie do obsługi jedną ręką i Galaxy powinien powalic go na łopatki bez trudu 🙂 Jednak najważniejsze dla mnie to poczucie uwolnienia się od iTunes i dysponowania danymi jak mi się podoba a nie jak Stefek zdecyduje 🙂 tak że dla mnie Galaxy to rewelacja i sygnał że Apple może już niedługo być w niezłych opałach bo moga już wyraźnie czuć oddech konkurencji na plecach 🙂

  10. g pisze:

    Ja także przesiadłem się z iP3, mam identyczne odczucia co autor. Na każdym kroku mi czegoś brakuje( a to programu, a to copy/paste w mailu…a to coś innego niedopracowane/brzydkie)…eh..

    • wildwezyr pisze:

      Postanowiłem uzbroić się w cierpliwość (a co mi w sumie pozostało – umowa na 2 lata…) i poczekać na Android 3.0 (Gingerbread). Liczę na tego piernika, że będzie wreszcie ładniejszy, wygodniejszy, bardziej funkcjonalny itp.

      Poczekamy i zobaczymy.

  11. tomasz_h pisze:

    Przepraszam, ale telefon, który jest ciężko uruchomić w trybie PC choćby po to aby zgrać zdjęcia na fantastyczny amoled jest ciężkim nieporozumieniem. Bardzo dziękuję.

    • Capone pisze:

      Bo nie ogarniasz?
      Dla jednych bd. lepszy iPhone, a dla drugich Galaxy S. Połowa z was ma ten telefon 2 godziny i już pisze, że się nie nadaje… Jak mam dać za iP4 prawie 4 tysiące zł to już sobie wole kupić super wypas komputer, a iP3 nie kupie bo już jest „przestarzały”…

  12. Tadeusz pisze:

    ja powiem tak: wolę pieprzyc sie ze sterownikami do galaxy s (chociaz w moim wypadku nie bylo problemow) niz instalowac itunes …

  13. arek pisze:

    po sprzedazy iphona 3gs kupiłem wave i niestety szybka sprzedaz…potem galaxy ….wrociłem do iphone 3 gs

  14. palec pisze:

    Iphone 3gs faktycznie os ma idealny. Mialem juz 4 iphony. Mialem tez okolo 2 miesiecy galaxy s ale niestety mimo ze wygląda jak iphone to jednak jest troche od niego słabszy….Nie bede sie tu rozwodzic na ten temat . Jedno co wyroznia galaxy s i w czym iphone jest gorszy:wyswietlacz.Ten z galaxy s jest wspaniały.

  15. mariopiekario pisze:

    Hej, pozdrawiam!
    Ja jestem w identycznej sytuacji tzn przesiadlem sie z Iphone na Galaxy s (mialem Iphone 4 przez 10 dni ale niestety musialem zrezygnowac, strasznie mi zrzucal rozmowy a ja czesto rozmawiam i jakos mi nie podpasowal, bardzo lubilem poprzednika, ten nowy jakos mi w rece nie lezy, poza ty telefon genialny ew moglby miec odrobine wiekszy wyswietlacz)
    Wracajac do rzeczy musze przyznac ze przesiadka z Apple na Androida jest genialna, jakby dostac wiatru w skrzydla, uwielbiam ogromna mozliwosc personalizacji telefonu do wlasnych potrzeb, ja uzywam Launcher Pro zamiast oryginalnego home, wszystko mozna tu zmienic nawet z czcionka uzywana w telefonie. Milo jest posiedziec na forach i odkrywac po kolei wszystkie mozliwosci jakie ma ten telefon. Dla mnie genialne, nie moge sie doczekac wersji 2.2 podobno dziala jeszcze szybciej.
    Jedyna rzecz za jaka tesknie w Iphonie to moje ulubione Scrabble, reszte w Androidzie mozna dostac bez przeszkod, ja mieszkam poza Polska wiec mam dostep do platnego marketu i… nie ma porownania! jest naprwde taniej niz w Apple i wiekszosc przydatnych aplikacjii jest darmowa, duzy +
    Jest tez ogromna roznica w sposobie wrzucania muzyki i filmow na telefon, w androidzie po prostu kopiujesz je na swoja karte i skonczone 🙂
    Moje ulubione aplikacje:
    -Aldiko (mozesz wrzucac swoje e-booki w formacie epub do folderu import i pojawiaja sie na polce gotowe do czytania)(calibre- darmowy rogram do konwertowania)
    -AllShare moge ogladac filmy z mojego zewnetzego dysko bezposrednio na telefonie tak jak na Playstation 3, ogromny +
    -Google Earth i Maps ze StreetWiev i Latitude (ostatnio powiedzialem kumplowi zeb nie mowil gdzie mieszka tylko wlaczyl lattitude to go znajde) darmowa nawigacja +++
    -po miesiacu uzytkowania znalazlem odbiornik FM (wczesnie jakos nie zwrocilem uwagi)
    -FolderOrganizer pozwala na zorganizowanie telefony i zmienianie ikon folderom
    -Gadudroid – darmowe gg
    -Ipla, mieszkam za granica wiec mam troche polskiej tv jak sie stesknie 🙂
    -CherryRplayer polskie radia i wylacznik czasowy, moge sluchac RMFu przed zasnieciem
    -My Tracks do zapisu na mapie gdzie sie bylo, dobre na wycieczkach, troche ciagnie po baterii
    -Seesmic uzywam do twittera (MariusTheSaint jak ktos chce posledzic ;))
    -Taskiller
    Ogolnie biorac ogromna synchronizacja wszystkich produktow Google na telefonie to bajka (Picasa automatycznie sciaga sie do galerii, google talk, gmail i ksiazka adresowa)

    Ogolnie bardzo zadowolony (moze to stan ducha bo z Iphona tez ogromnie zadowolony bylem), Galaxy zdecydowanie wygrywa ekranem – bajka
    Porownujac -mam obydwa telefony ale jednak Galaxy jest bardziej wymagajace i dlatego dla mnie wygrywa, Iphone staje sie po prostu nudny…

  16. anonim pisze:

    Posiadm ten tel od miesiaca niewiele uzywalem androida 2.1 mam 2.2.1 i nie widze zadnego z wyzej wymienionych problemow.
    C&P dziala sa szpilki do zaznaczania tekstu, MMS dzialaja normalnie i wysylanie i odbieranie. Przegladarka dziala swietnie, i odtwarza flasha. w Markecie jest ok 70000 aplikacji, z kupowaniem i instalowaniem nie mam najmniejszego problemu. ekran wiekszy i wyrazniejszy od tego z iphona4 (tylko rozdzielczosc mniejsza co da sie zauważyć – jak sie dokladnie przyjrzeć). co do anteny i zasiegu i GPS to chyba masz jakis wadliwy sprzet ani zasiegu anie najmniejszego problemu z GPS’m nie mialem. Moim zdaniem bije na glowe iphona3 co do 4 to mialem go chwile w reku, Przede wszyskiem ma duzo wiecej mozliwosci. Facebooka nie uzywam i jesli dla kogos wyznacznikem kupienia tel. jest facebook to polecam Iphona

    • juzek pisze:

      ekran ma mniejszą rozdziałkę, bo to PenTile, a w ajfołnie 4 jest Retina z gęstością pixeli 326px/cal nie do pobicia nawet przez samsunga na ten moment

  17. juzek pisze:

    bo galaxy s to sprzęt dla biedaków: miliony egzemplarzy sprzedanych przekłada się na niską (1500zł) cenę, a wśród nich „pyszne torty” i „zakalce” – to cały samsung

  18. symbo pisze:

    Jakbym czytał wypociny sfrustrowanego fanboya Aple po tym jak się zorientował, że są telefony lepsze od iphonów (o zgrozo). Do tego czepiłeś się jakiś pierdów, z czego większości nie zaobserwowałem w moim egzemplarzu (a był on testowy, a nie do seryjnej produkcji). Przyczepiłbyś się lepiej do konkretów, czyli tragicznych zdjęć, a nie do tego, że flasha chwilowo nie ma, a już jest i chodzi rewelacyjnie (szkoda, że jednak desire htc słabiej go ciągnie niż SGS).

    Napisane przez posiadacza iphone 3gs, oraz Desire htc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s