Brackie Mastne – czyli „wypasione”

Posted: 2010/07/25 by wildwezyr in Piwo i okolice
Tagi: , , , , ,
te zdjęcie "zakosiłem" z fajnego bloga o piwach, kliknij w obrazek!

te zdjęcie "zakosiłem" z fajnego bloga o piwach, kliknij w obrazek!

Jakież było wczoraj moje zdziwienie, gdy w Belvederze na Belgradzkiej trafiłem na Brackie Mastne.

Z miejsca przestałem zazdrościć Jackowi Mońko i kupiłem dwie butelki. Pierwszą wypiłem w miejscu publicznym… Jednak Wam tego nie polecam.

Nie chodzi mi wcale o to, że jest to najczęściej nielegalne ostatnimi czasy. Po prostu – to nie jest piwo do żłopania z butelki!

Lepiej udać się z nim do domu, schłodzić, przelać do stosownego naczynia (widzicie szklankę na zdjęciu?) i się delektować – choć jak raz uważam, że powinno się pić większymi łykami (choć nie tak wielkimi jak pszeniczne) – po prostu z butelki tak lepiej nie pociągać nagazowanego piwska ;-).

Jak za cenę około 4 zł – piwo jest całkiem zacne!

Z fajnego piwnego bloga Kopyra (o ile jeszcze nie kliknęliście w zdjęcie) dowiemy się, że to Ale. Może to i Ale, ale  ja nie mam do niego żadnych „ale” ;-).

Piwo jednym słowem: polecam, choć z wielosłodowych preferuję Warnijskie, które jednak cenowo przegrywa (w moich okolicach – powyżej 5 zł).

Zauważyliście może, że ostatnio jest moda na produkcję piw niestandardowych? Może nawet „regionalnych”, jakichś innych, rzadszych, wyszukanych? Mi się wydaję, że tak jest – i bardzo mnie to cieszy. Oby jeszcze była „moda” na picie takich piw! Nie wiem czy potrafię jakkolwiek, ale bardzo bym chciał się do tego jakoś przyczynić ;-)…

Koncernówkom (jak tirówkom) mówimy NIE! A tu jeszcze ciekawy wpis w temacie: „Polski lud chleje piwa regionalne” podrzucony przez znajomego Czarnego Konia.

Reklamy
Komentarze
  1. […] może na koniec o jakich piwach już pisałem: Brackie Mastne (czyli „wypasione”), Żytnie (browar Konstancin), Miodne (browar Kormoran, te też […]

  2. beerwolf pisze:

    Może kopyr twierdzi, że to Ale – ale niekoniecznie musi mieć rację. Smakowo może wpisuje się w ten styl lecz jako Ale nie było warzone. To piwo nawiązujące do tradycji piwowarskich Cieszyna a w nim tam kiedyś warzono piwa górnej fermentacji. Nalewanie tego piwa do „brytyjskiej” szklanki jest nieporozumieniem.

    • wildwezyr pisze:

      Być może masz rację. Zajrzałem właśnie do dyskusji w komentarzach pod wpisem o tym piwku o Kopyra. Nie dla mnie aż takie wnikanie czy to Pale Ale, Amber Ale czy jeszcze inne albo żadne.

      Oczywiście chciałbym się na tym choć trochę znać, jednak nie jest to konieczne do degustacji i pewnie znacząco nie pogłębi moich doznań smakowych ;-).

      Najważniejsze że jest, że robią coś nieco innego niż koncernówki i że jest w miarę smaczne.

    • kopyr pisze:

      Oczywiście, że kopyr ma rację. 😉 To, że jest to ale nie podlega absolutnie żadnej dyskusji. Każde piwo górnej fermentacji, za wyjątkiem może weizenów i lambiców to jest ale. Można dyskutować, czy jest to pale ale, albo bitter. Po drugie, piwo było fermentowane na US-05, a nie na drożdżach sprzed wieków. Po trzecie kwestia smaku jest kluczowa, przynajmniej moim zdaniem.

  3. […] Pierwszy raz z piwkiem tym zetknąłem się w knajpie Zaklęte Rewiry na ul. Narbutta, tego samego dnia udało mi się zakupić 5 sztuk w sieci nocnych Belvedere na Imielinie. Tak tak – kupiłem 5 butelek tego piwka, to chyba o czymś świadczy? Świadczy, że dobre! Przypominam, że Belvedere pojawiał się już u mnie na blogu co najmniej raz – też w kontekście piwa z Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie, wtedy chodziło o Brackie Mastne. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s