Archiwum kategorii ‘Wpis urlopowy’

Od jakiegoś czasu jestem na urlopie… od dzisiaj bez dzieci (teściowie się zlitowali i przygarnęli). Jednak postanowiłem ograniczyć tym razem wykorzystanie internetu . Zresztą w taką pogodę mam przegrzaną bańkę i tak bym nic ”mądrego” (jak na swój poziom) nie napisał . Wesołego Alleluja dla wszystkich!

Tak było przedwczoraj: a tak wczoraj: Przedwczoraj: Wczoraj: Jak widać – jest już znacznie lepiej, choć wcale nie było źle i wypoczynkowi nic nie przeszkadzało cały czas – a wręcz przeciwnie! Rozmawiałem z miejscowym – panem, który wozi po okolicznych wąwozach terenówką. Wg niego ludzie mają tu spore pretensje do mediów, że wypaczają obraz powodzi, [...]

Dałem się wczoraj nabrać! Wiadomo, Kazimierz Dolny nad Wisłą – pożydowskie miasteczko. Myślałem, że to jakiś rabin laską w te schody stuknął (jak Mojżesz) i popłynęła z nich woda – czyli właśnie na cud liczyłem jako dobry omen rozpoczętego urlopu… A potem ujrzałem takie coś. Czyli klasyczna akcja – bo tam gdzie chemtrails, to potem [...]

Urlop dzień pierwszy… I od razu jesteśmy świadkami cudu. Woda wypływa spod schodów w Willi Pod Basztą. To znak, tu zanocujemy!