W różnych miejscach ostatnio głośno o aplikacji iTextSpeed i gościu co to pisze na klawiaturze iPhone’a z prędkością 83 słowa na minutę. Robi wrażenie?
A na mnie robi wrażenie bezmyślność pierwszego, kto o tym napisał jak również przepisujących na wszelkie inne serwisy (np. w komórkomanii). Dlaczego?
Wszystko pięknie – pogratulować wyniku, ale co z polskimi znakami, cyframi, symbolami, znakami przestankowymi, dużymi literami itp.?
Czy zawsze piszecie tylko litery a-z i żadnych innych znaków (nawet znaku zapytania czy wykrzyknika)?
Jeszcze lepsze wyniki można by uzyskać, gdyby program do pomiaru prędkości generował tylko słowa składające się z liter “q” i “p”
– wynik też byłby mało miarodajny do zastosowań w praktyce, ale jaki byłby dobry temat na kolejny artykuł…
Może ktoś by zrobił program do trenowania prędkości z wyborem języka, niech dla każdego języka generuje słowa z powszechnie znanych pangramów danego języka i wtedy chętnie zapoznam się z wynikami, a nawet może sam spróbuję poćwiczyć jak najszybsze pisanie.
Jeśli ktoś nie wie / zapomniał co to pangram, oto kilka przykładów dla języka polskiego (za wikipedią, gdzie podano więcej przykładów i dla różnych języków):
- Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig. (wyróżniam, bo jeże takie słitaśne są)
- Pójdźże, kiń tę chmurność w głąb flaszy!
- Dość gróźb fuzją, klnę, pych i małżeństw!
- Pójdź w loch zbić małżeńską gęś futryn!
- Filmuj rzeź żądań, pość, gnęb chłystków!
- O, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn. (wyróżniam, bo dotyczy sępów chlania i bździn, autor: St. Barańczak)
Od biedy pasuje mi też do testów i ćwiczeń mój ulubiony tekst testowy, sprawdzający czy polskie znaki poprawnie się wyświetlają “Zażółć gęślą jaźń“. Choć – podkreślmy – jednak pangramem to on nie jest, bo brakuje mu co najmniej literki “b”
…
Tak na marginesie: moim zdaniem klawiaturka iPhone’a faktycznie nie jest zła i wątpię aby na takiej małej fizycznej dało się pisać szybciej niż na wirtualnej. Jednak wspomniane znaki inne niż litery a-z są sporym problemem, bo znacząco spowalniają pisanie i prowadzą do częstych błędów.
[...] chyba tylko Hazan z antyweb.pl . Inni jak zwykle zadziałali jako piewcy (fanboye?) Google lub bezmyślni kopiowacze – na blogach, w serwisach, na Blipie i na Buzzie, gdzie [...]
[...] być to całkiem wygodny (sprawny!) sposób wprowadzania tekstu. Zobaczymy. Oczywiście zrobię testy z pangramami i zażółć gęślą jaźń [...]